Testowanie z Philips

Witajcie ponownie :)

Dziś chciałabym podzielić się z wami nowinką. Otóż jakiś czas temu (bodajże było to w czerwcu, a raczej na pewno^^)  zgłosiłam chęć udziału do testowania suszarki Philips (było to albo z maila na Interii albo na polowanienapromocje.pl).

Mail na Interii jest moim pierwszym jaki założyłam i na ogól porozumiewam się nim z  przyjaciółmi, szukam ogłoszeń o pracę itp. Ten na Onecie jest dla bloga :)

Jakież było moje zaskoczenie, kiedy w poprzednim tygodniu dostałam maila z wiadomością, iż w następnym tygodniu otrzymam suszarkę do testowania! :D Wczoraj przyszła paczka, a dziś użyłam jej po raz pierwszy :)

Posiada funkcję jonizacji oraz termoochrony, a w razie przegrzania automatycznie się wyłączy. Ustawiłam ją sobie na wszystkie najbezpieczniejsze opcje :) Suszarka wg. producenta ma zapewnić lepszą ochronę włosów, aby były ładniejsze i zdrowsze – o czym marzy każda kobieta!.

Po pierwszym użyciu mogę powiedzieć, że moje włosy po suszeniu suszarkami nigdy nie były delikatniejsze – aż chciało się ich dotykać – a myłam je tak samo jak zawsze, znaczy od kilku miesięcy ;) czyli od bardziej świadomej pielęgnacji. Po testowaniu będę wypełniać ankietę.

Zobaczymy jak będzie się sprawować przy dłuższym stosowaniu – mam nadzieję, że okaże się naprawdę lepsza dla moich poszkodowanych włosów i dzięki niej oraz wciąż ulepszanej pielęgnacji staną się takie o jakich marzę :)

Po miesiącu, przy kolejnej aktualizacji (choć pewnie zrobię oddzielny wpis) napiszę jak wpłynęła na moje włosy.

Całuski!